relacja mamy i córki

Po latach zrozumiałam, że mnie ocaliła

Kiedy budzę się rano, słyszę jej kroki. Pięty rytmicznie uderzają o podłogę, jakby ciągle się gdzieś spieszyła. Zresztą skłamałabym, gdybym powiedziała, że tego nie robi. Daleko jej do ślimaczych manier. I ten jej ognisty temperament, który niejednokrotnie doprowadzał mnie do szaleństwa, złości takiej, że mogłabym nawet filiżanki sąsiadów wytłuc. Ona nie byłaby lepsza. Ale później […]

Kobiety idealne nie chadzają ulicami

Niemal od zawsze chciała być kimś innym. Byle nie sobą. Nie tą dziewczyną z białą, niczym mleko cerą i dziwnymi włosami. Gardziła swoimi szerokimi biodrami – och, myślała o sobie, jakby była jakimś niekształtnym tworem. Niczym wazon uformowany przez szaleńca. Nie pamiętała, kiedy to się zaczęło. Ale narastało w niej wraz z każdym odrzuceniem. Wówczas […]